czwartek, 10 października 2013

Cześć...

Hejka...

No więc znów zaniedbuję bloga...
Bardzo mi przykro z tego powodu że nie mam dla was czasu.
Nie oszukujmy się jestem w 2 gimnazjum i muszę się uczyć.
Nie mam czasu by sterczeć przed kompem.
Akurat traf chciał i jestem chora.

Pamiętacie tą moją nie nieszczęsną rozterkę z Amazonką i Stangretem?
No więc to było tak że jeździłam na dwie stajnie...
No i pokochałam tą Bryzę o której wspominałam w którymś z dawniejszych postów.
Potem znów przez wakację jeździłam w amazonce i byłam na obozie...

Pod koniec wakacji wróciłam do stangreta i jeździłam na bryzie a potem kobyłka wyjechała...
i cóż ryczałam przez kawałek czasu a potem stałam się na dosłownie wszystko obojętna.
Teraz kuruje się psychicznie i niedługo może znów pojeżdżę w stangrecie..

A co z Amazonką?!

Dale tam jestem dalej "zajmuje się" Arizoną..
Skaczę na Zefirku no i tyle u mnie
będę rzadko , przepraszam...

Papatki,
Basia


czwartek, 8 sierpnia 2013

Dzięki ;*

Miśki wy moje!

8.Sierpnia.2013

Chciałam wam bardzo podziękować za tyle odwiedzin.
Okazuje się że nie tylko z polski ale również
z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i nie tylko.
Postanawiam że będę tu wpadać częściej...
Oczywiście w miarę mojej możliwości...
A tu proszę wykres odwiedzin według krajów...
Serdecznie zapraszam na bloga ludi wszystkich narodowości...
A drugim blogu który prowadzę było nawet kilka odwiedzin z Japonii oraz Chin.
Zapraszam Serdecznie !
Pozdrawiam ;*
Basia

niedziela, 28 lipca 2013

Powrót

Witam!

Powracam...


No więc kochani mam co opowiadać...
Mam masę nowych zdjęć, oraz kilka nowych osiągnięć jeździeckich.
W Borkowie wreźcie mam internet i mogę wchodzić dużo częściej...

Zacznijmy od tego że byłam na obozie jeździeckim i
to wszystko wychodzi mi coraz lepiej...
Później dodam zdjęcia i po opowiadam dokładniej...

środa, 5 czerwca 2013

Witam...

Kochani ostatnio na prawdę nie mam czasu na
częste pisanie na moich blogach. Zresztą
wyrażanie własnych opinii ostatnio nie wychodzi
mi najlepiej i wszystko zwraca się przeciw mnie.
Trochę to  załamujące ale bywa...
Nie zamykam bloga, będę wpadać ale nie codziennie.
I nie zdziwcie się bo w borkowie nie mam internetu...
Bardzo was podziwiam za ponad 400 odwiedzin i dziękuję
za to z całego serca .
Jak zwykle:
Jeszcze tu wrócę !! :p

piątek, 22 marca 2013

Hej i...znowu przepraszam

Teraz będę pisać częściej posty iż robi się cieplej
co oznacza że częściej będę w Borkowie, w stajni.
W tym tygodniu nie jadę na konie., ostatnio sama już
nie wiem czego chcę. Jak tylko mówię w szkole o
koniach to koledzy maja odrazu zboczone myśli, a
dziewczyny twierdzą że to nie może być pasja.
Że to tylko zwierzęta a człowiek tylko siedzi na grzbiecie konia
i wozi swoją zacną dupę. Kurwa wnerwia mnie to.
Zresztą wyszłam z wprawy i zamiast z czasem iść mi lepiej wszystko
jest gorzej. A naprawdę się bardzo staram.
Ostatnio miałam nawet zwątpienia czy ta moja jazda ma
jakiś głębszy sens i czy nie przestać aleednak jest dużo rzeczy i argumentów
które mnie przy tym trzymają. Miewam ostre dni załamania i wątpliwości
ale jednak każdy je ma... Czyż nie?
Teraz zresztą bywam u mojej cioci która ma stajnie i kilka koni więc
mam je prawie na własność...
Mój Łatek xD
Dobra mniejsza o stajnie cioci itd.
Naprawdę wysilam się i zawsze po jeździe mam zakwasy ale ostatnio
nie daje mi to wielkiej satysfakcji.
Jestem taka zgaszona i  nie pewna. Boję się że kiedyś po prostu przestanę
mieć kontakt z końmi i jazdę. A jednak tak bardzo to kocham.
Piszę teraz bo po prostu się wam żalę. Jak nie ma komu to zawsze jesteście wy! :D
Pozdrawiam was i miłej nocy miśki ^^

piątek, 22 lutego 2013

Przepraszam...

Sory że tak długo nie pisałam ale naprawdę mam bardzo mało czasu i
jeszcze dostałam szlaban na kompa... ;(
Jutro jadę do Stangretu... a w zeszłą niedzielę miałam galopik na Bryzie <3
Jak zdejmą mi szlaban to część zaległości uzupełnię...
Spodziewajcie się mnie za jakiś tydzień lub półtorej...
Pozdrawiam Basia ^^

środa, 6 lutego 2013

Masakara..

Hej ludzie...ale mi się nudzi...
Nie mam co pisać bo zdjęć nie moge wstawić...
Znów zwaliła mi się przeglądarka... -,-

piątek, 25 stycznia 2013

25.Stycznia...

Witajcie!!! Wreście mogę dodać kilka zdjęć... Zaraz zaprezentuje wam kilka zabawnych fotek ;)




Pierwsze trzy zdjęcia to leżąca Fortuna... ;)
Kolejne to zdjęcie oka Feniksa...
                                              Zęby Arizony xD
                            Naleśnik...kundelek z błękitnymi oczyma... <3


No to tak...dziś na 16:00 do stangreta... o 17:00 jazda...
Wczoraj nudy....
22,33 Stycznia niezły ubaw z Julką i Agą ;)
No i zimowy terenik ;)
Zaliczenie roku jeździeckiego czyli gleba w lesie xD

Pozdrawiam
Basia.

niedziela, 20 stycznia 2013

Kochani moi...20.Stycznia

Kochani Moi!!!Muszę was z przykrością poinformować że niestety nie mogę
umieszczać już zdjęć na blogu gdyż mam za starą przeglądarkę...
A nowsza wersja spowalnia mi kompa do maximum....
Ograniczę się więc do samych opisów aż czegoś nie wymyślę...

 Na razie możecie oglądać moje nowe fotki na:
http://www.photoblog.pl/ariz1/142408657/bryzowa.html
Pozdrawiam.

środa, 16 stycznia 2013

Stangret!!!

Hello! Dziś jeździłam w stangrecie i ku mojemu zaskoczeniu było fajnie.
Jeździłam  na Efendim...było na prawdę przyjemnie oprócz strasznego
 wybijania w kłusie ćwiczebnym...
Stangret jest ok...Ale ja chyba pozostanę przy borkowie i mojej Arizonie...
Soory ze nie dodaje zdjęć ale przeglądarkę mam za starą a nie mogę winstalować nowej wersji...
Pozdrawiam.
Basia

wtorek, 15 stycznia 2013

15. Stycznia...

Hejo! Dziś miałam jechać do Stangretu ale zaspałam bo budzik się zepsuł....
Trudno jutro pojadę. W niedziele prawdo podobnie do Arizonki <3
Dzisiaj dzień jak co dzień... śniadanie,komputer,trening z moim psem, komputer, obiad... itd.
Ogólnie to mi się trochę nudziło. Zainstalowałam kilka nowych gier na kompa.
Potem poleciałam do ksera drukować kolejną partję moich dziwnych opowiadań O_o
Nie pytajcie lepiej o nie bo są oparte na grze w którą kiedyś grałam więc i tak nie zrozumiecie.
Teraz jem kisiel ^ ^
No i piszę do was...
Może z jutra dodam jakieś fotki jak naprawię przeglądarkę...bo narazie multimediów dodawać nie mogę...
O_o

Papa kochani do jutra.
Pozdrowionka. Basia.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

14.Stycznia...

Witajcie... humor mam dziś znacznie lepszy niż wczoraj. Prawie pół dna siedziałam z julką i wymieniałyśmy się sfotomontażowanymi fotkami... To było naprawdę śmieszne. ;)

Teraz się trochę nudzę... zaraz idę sprawdzić pocztę.
Potem może Julka wejdzie i znów pożartujemy ;)
Wczoraj...się znaczy wczoraj i dzisiaj w nocy gadałam z Julką i Agą przez skeypa.
Było naprawdę śmiesznie...
Nie wiem co pisać... jak będę miała wenę to uzupełnię.

niedziela, 13 stycznia 2013

12. Stycznia,13. Stycznia-Urodziny

Cześć... sory że piszę tak bez entuzjazmu ale mam dziś zły humor...
Moje urodziny były do bani...nikt nie przyszedł, co prawda dostałam
życzenia ale przez telefon. Na prezent dostałam kartkę urodzinową,
50 zł i dysk do komputera(dodatkowa pamięć).

Rodzice wyszli o 18:20 do znajomego na URODZINOWĄ imprezę...
Powiedziałam żeby poszli... cóż miałam im bronić.
Bawiłam się z psem ze 3 godz.
Na dziś miałam plan pojechać do Borkowa ale zaspałam...
I mówiąc po ludzku dupaaa!

A miało być tak pięknie...
Dowiedziałam się jeszcze kilku nie fajnych rzeczy i to mi zwaliło dodatkowo humor.
To na tyle...jak się humorek mi poprawi to może jeszcze coś skrobnę...

Papa...

piątek, 11 stycznia 2013

11. Stycznia...

Hejka moi mili! Jutro moje urodzinki *.*
Ale nie robię wielkiej imprezy...a zapraszam tylko jedną koleżankę.
Jeśli w ogóle raczy przyjść...nie ma co liczyć na ludzi.
No może są w moim środowisku cztery osoby którym naprawdę ufam...
Mam nadzieję że jeśli to przeczytają, będą wiedzieli że to o nich.

Znów zaprezentuje wam mój wytworek... bardzo podobny do poprzedniego jednak troszkę bardziej uzupełniony.

A no i na koniec dodatek specjalny i moja grzywa  xD
Jak się chciałam tak uczesać to nie dało rady...a tu wstaję rano idę do lusterka i jest O.o

czwartek, 10 stycznia 2013

10 styczeń...

Hejka Kochani! Dziś wstałam rano i poleciałam do szkoły. Potem
wydzwaniałam do mamy bo zapomniałam butów na zmianę, a sprzątaczka
nie chciała mnie wpuścić do sali. O_o
Spóźniłam się na pierwszą lekcję (Matma) prawie 20 minut.
Za to na fizyce zastępstwo czyli Wf!!!
Siedzieliśmy przez 45 min i nic nie robiliśmy. Biologia też zastępstwo.
Potem znów WF... to było coś!!! Pani sobie gdzieś poszła a dziewczyny robiły co chciały...
Śpiewały tańczyły i wariowały...

Jako jedyna miałam być ćwicząca, więc Miałyśmy grać w pinponga w ciuchach.
Ja z przodu...a w tle moja koleżanka Kinga podnosząca piłkę. xD

Godz. 17:00 Angielski dodatkowy w English Academy... O_o
Patrzcie jak brzydko mi bez grzywki... Fuuj. :(


Dzień dziś był nawet ok...
Pozdrawiam was serdzecznie i dziękuję za wszystkie odwiedziny...
Basia!

środa, 9 stycznia 2013

Ach te wspomnienia...

Witajcie! Wiem że pisałam już dziś do was ale znalazłam swoje urocze zdjęcia z którymi nie mogę czekać...
Wtedy nawet nie myślałam że będę kiedyś mieć to co teraz mam i że będę jeździć w przyszłości tak na poważnie.

Przed jazdą...miałam wtedy 5 albo 6 lat...
                    Uhuhu...na maneż, spójrzcie gdzie mam nogi włożone xD
                                           Ostatnie poprawki...
                                         I oprowadzanka start ;)
                                 A tutaj proszę ja w wieku 5/6 lat w kaczynie

Pierwsze cztery zdjęcia robione w Stangrecie...
Ostatnie w Kaczynie.

Ostatnie zdjątko przedstawia mnie i uroczego konika...
To była moja pierwsza ląża, teraz na prawdę miło się wspomina...

A teraz żeby przedobrzyć sprawę uporządkuje zdjęcia chronologicznie : p

                                                    Oprowadzanki 2005/2006

                                                   Pierwsza ląża 2005 ;p
                                                              Druga Ląża   2011
                         Obóz jeździecki-pierwsza samodzielna jazda 2012
                                                      Jazda na Hali 2013

Opisy:
1.Oprowadzanka w stangrecie...
2.Pierwsza ląża,pamiętam jak dziś że byłam z tego strasznie dumna.
3.Druga ląża, Arizona była koniem moich marzeń od kąt ją tylko zobaczyłam...A ląże były super.
4.Na obozie jeździeckim jeździłam pierwszy raz sama O_o Wtedy byłam tak strasznie zestresowana bo wmówiłam wszystkim że nie raz jeździłam sam i chciałam wypaść jak najlepiej.
5.Tegoroczna jazda na małej hali w Amazonce. Spójrzcie jak jej się szyja wygina <3

Pewnie zastanawiacie się czemu między pierwszą a drugą lążą jest tak różnica czasu...szczerze mówiąc ja też się zastanawiam...ale chyba nigdy się nie dowiem. Ale nie rozumiem jak mogłam tyle czasu zmarnować nie jeżdżąc...Ale to sześć lat różnicy...hmm zawsze mnie to gnębiło już wtedy kochałam konie i tęskniłam za chociażby głupią oprowadzanką. Dla mnie każdy kontakt z koniem był cudowną sprawą...
Kocham to i teraz nie zamierzam przestawać.

Dzięki za uwagę...pozdrawiam ; *



                                         
                                         




Kino!!!

Hejka kochani! Dziś wyjście do kina z klasą... jak zwykle zaspałam O_o
Ale to nic na szczęście zdążyłam. Film pod tytułem Hobbit...
Serdecznie polecam,o ile lubi ktoś fantasty. Mnie osobiście sie podobał.
Polecam również kino Helios... zawsze było bardzo fajnei i miło w Kielcach w
galerii Echo.
Dziś na resztę dnia nie mam konkretnych planów... ogólnie to nuudy.
Mam nadzieję że za dwa tygodnie uda mi się pojechać do Borkowa do Arizony...
Mam nadzieję że wam się nie nudzi ;)
Pozdrawiam serdecznie! ;*
Basia.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

7.Styczeń...

Hejka kochani!  Dziś pracowity dzień... dwie poprawy:niemiec,geografia
Czeka mnie jeszcze polski... oby wyciągnąć na truje, oraz fiza też na truje.
Środa czeka mnie poprawa polskiego i 2 godzinny sprawdzian składający się z dwóch części na dwie oceny...
Dziś dzień w szkole był nudny... nie robiłam nic ciekawego...
Obiecałam że wstawię jeszcze jakieś fotki ze wczorajszego wyjazdu no to prosz...

                                          Takie tam artystyczne zmiany ; p



                                
Dzięki za wszystkie odzwiedzinki ;* pozdrawiam...


niedziela, 6 stycznia 2013

Wielki Powrót!!!

Wielki Powrót!!! Czyli jazda na Arizonie...odniosłyśmy sukces. Arizona dziś bardo się słuchała, nie kombinowała,drugą sprawą jest to że jeździłyśmy na małej hali. Moja koleżanka stwierdziła że kobyłka się pode mną ganaszowała...Pro *.* Oczywiście Ariz jest inteligentna i sama do tego doszła. Ja nie umiem koni ganaszować... ;(
Dzisiejszy dzień był naprawdę Pro...a oto dokładniejszy opis:

Najpierw szybkie śniadanie (mleko z płatkami)... Potem pozbierać żeczy, budzić tatę i wyjazd do borkowa. Nie mogłam się doczekać,mówiłam o tym od tygodnia, a tu dość duże opóźnienie... Miałam robić stajenne urodziny z Julą, Agą i Gosią. No cóż kiedy przyjechałam pod stajnę zaniosłam rzeczy do pokoju. Poleciałam na halę i spotkałąm Julkę i Agę już kończyły jazdę. Poszłam do pokoju miałam nadzieję że napije się szampana ze wszystkimi ale niestety Aga już pojechała. Wsiadłam na Arizonę...półgodzinna jazda. Było po prostu pro!!! Naprawdę się dziś słuchała. Julka mnie obfociła...tak ze 140 zdjątek ;) Potem zsiadłam,Ja i julka na zybko wypiłyśmy Picolo, zjadłyśmy Tiramisu i pierniczki. Wypiłam na sam koniec jeszcze z Gosią i zjadłyśmy na szybko ciasteczka ;P Pożegnałam się i pojechałam.


                                      Jutro dodam więcej fotek!

czwartek, 3 stycznia 2013

Szkoła ;(

Witajcie kochani! Jak zabawa w sylwestra? Wytrzeźwieliście?
No i po przerwie świątecznej :(
Znów ta głupia szkoła... dziś nie mogę narzekać bo poprawiłam fizykę i dostałam 4+
z ćwiczenia w zeszycie.  Z fizyki na półrocze dwója O_o
Jednak ciesze się że nie jedynka. Nie łapę tych wszystkich wzorów...

Jeśli chodzi o wszelkie wyjazdy...przed feriami wyjście do kina na Hobbita,
niedziela Borków stajnia. Może 13 stycznia też pojadę...

Pozdrawiam Basia!