Cześć... sory że piszę tak bez entuzjazmu ale mam dziś zły humor...
Moje urodziny były do bani...nikt nie przyszedł, co prawda dostałam
życzenia ale przez telefon. Na prezent dostałam kartkę urodzinową,
50 zł i dysk do komputera(dodatkowa pamięć).
Rodzice wyszli o 18:20 do znajomego na URODZINOWĄ imprezę...
Powiedziałam żeby poszli... cóż miałam im bronić.
Bawiłam się z psem ze 3 godz.
Na dziś miałam plan pojechać do Borkowa ale zaspałam...
I mówiąc po ludzku dupaaa!
A miało być tak pięknie...
Dowiedziałam się jeszcze kilku nie fajnych rzeczy i to mi zwaliło dodatkowo humor.
To na tyle...jak się humorek mi poprawi to może jeszcze coś skrobnę...
Papa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz