Hejka...
No więc znów zaniedbuję bloga...Bardzo mi przykro z tego powodu że nie mam dla was czasu.
Nie oszukujmy się jestem w 2 gimnazjum i muszę się uczyć.
Nie mam czasu by sterczeć przed kompem.
Akurat traf chciał i jestem chora.
Pamiętacie tą moją nie nieszczęsną rozterkę z Amazonką i Stangretem?
No więc to było tak że jeździłam na dwie stajnie...
No i pokochałam tą Bryzę o której wspominałam w którymś z dawniejszych postów.
Potem znów przez wakację jeździłam w amazonce i byłam na obozie...
Pod koniec wakacji wróciłam do stangreta i jeździłam na bryzie a potem kobyłka wyjechała...
i cóż ryczałam przez kawałek czasu a potem stałam się na dosłownie wszystko obojętna.
Teraz kuruje się psychicznie i niedługo może znów pojeżdżę w stangrecie..
A co z Amazonką?!
Dale tam jestem dalej "zajmuje się" Arizoną..
Skaczę na Zefirku no i tyle u mnie
będę rzadko , przepraszam...
Papatki,
Basia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz