sobota, 8 sierpnia 2015

1# KJ Amazonka...

Witajcie, wiem że nie prowadzę tego bloga od bardzo dawna ale potrzebuję się wyżalić...
Nie mam komu i postanawiam zrobić to tu.

A więc jak niektórym wiadomo ze strony Arizony którą jak do tej pory prowadziłam na fb wszystko wiodło nam się świetnie. Było ze wszystkim coraz lepiej a teraz zaledwie w 3 dni wszystko po prostu runęło.
Psuło się już dłuższy czas tylko wcześniej tego nie zauważałam...a naprawdę źle stało się dopiero teraz.

Wszystko zaczęło się dwa miesiące temu kiedy przestałam mieć czas by przyjeżdżać do stajni.Bardzo dużo się tam zmieniło. Ludzie i sama stajnia, może wiele osób powiedzieć że dalej tam jest świetnie jednak kiedyś to miejsce traktowałam jako mój dom, a teraz nie mogę już tak mówić. KJ Amazonka się zmieniła, czuje się tam praktycznie obca...
Najpierw ze stajni odeszła moja ukochana instruktorka Gosia, w międzyczasie zdarzyło się tam wiele innych rzeczy które na atmosferę w stajni jak dla mnie wpłynęło negatywnie. Pewne osoby pojawiły się w stajni a pewne z niej odeszły, nie będę wymieniać nazwiskami bo ktoś może sobie tego nie życzyć no i rzecz jasna dla mojego dobra. W tej chwili jedyną przyczyną moich przyjazdów do stajni jest Arizona...
Nie mogę i nie umiem jej zostawić, kocham ją całym moim sercem. Kiedy zaczęłam się nią opiekować przysięgłam jej że nigdy jej nie zostawię i słowa tego dotrzymam. Puki ona żyje i jest w Amazonce nie zostawię jej....
Oddała bym dużo by znów stajnię w borkowie nazywać moim domem i by stare czasy wróciły jednak jest to nie możliwe. Nie da się cofnąć czasu.
Tak bardzo jest mi przykro...
Brakuje mi sił by znów starać się tak samo jak kiedyś, by trwać uparcie przy swoim.
Już tak nie umiem. Kochałam to miejsce ale coś się zmieniło...
Czy jeszcze kiedyś choć przez chwile będę tam taka szczęśliwa?
Czas pokaże.
Możliwe że od czasu do czasu coś tu naskrobę... jednak jak na razie żegnam się z wami i zostawiam was z moim ukochanym rodzinnym zdjęciem :')
(Arizona,Ja,Aramis(synek rudzi) )


sobota, 28 czerwca 2014

Dzień dobry :)

Hej :)
Jak tam?
Jak się macie?
U mnie wszystko w porządku, niedawno miałam
problem z nogą ale teraz już jest ok ani nic mnie nie boli.

Jutro jadę do Borkowa, mam jazdę na Arizonce...
Na oklep :P

Łapcie nasze zdjątka z przed dwóch tygodni.






piątek, 20 czerwca 2014

Wielki Powrót!

Hej Ludziska :D
Jak się macie?
U mnie wszystko w porządku.
Stwierdziłam że chcę dalej prowadzić tego Bloga i zamierzam pisać tutaj często ^^
Baardzo dużo się u mnie zmieniło, oczywiście na lepsze :D
Mam co opowiadać więc szykujcie się na sporo postów...

Zapraszam na fanpage Arizony na Fejsie
Fanpage Arizony (klikaj tu ;) )

czwartek, 10 października 2013

Cześć...

Hejka...

No więc znów zaniedbuję bloga...
Bardzo mi przykro z tego powodu że nie mam dla was czasu.
Nie oszukujmy się jestem w 2 gimnazjum i muszę się uczyć.
Nie mam czasu by sterczeć przed kompem.
Akurat traf chciał i jestem chora.

Pamiętacie tą moją nie nieszczęsną rozterkę z Amazonką i Stangretem?
No więc to było tak że jeździłam na dwie stajnie...
No i pokochałam tą Bryzę o której wspominałam w którymś z dawniejszych postów.
Potem znów przez wakację jeździłam w amazonce i byłam na obozie...

Pod koniec wakacji wróciłam do stangreta i jeździłam na bryzie a potem kobyłka wyjechała...
i cóż ryczałam przez kawałek czasu a potem stałam się na dosłownie wszystko obojętna.
Teraz kuruje się psychicznie i niedługo może znów pojeżdżę w stangrecie..

A co z Amazonką?!

Dale tam jestem dalej "zajmuje się" Arizoną..
Skaczę na Zefirku no i tyle u mnie
będę rzadko , przepraszam...

Papatki,
Basia


czwartek, 8 sierpnia 2013

Dzięki ;*

Miśki wy moje!

8.Sierpnia.2013

Chciałam wam bardzo podziękować za tyle odwiedzin.
Okazuje się że nie tylko z polski ale również
z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i nie tylko.
Postanawiam że będę tu wpadać częściej...
Oczywiście w miarę mojej możliwości...
A tu proszę wykres odwiedzin według krajów...
Serdecznie zapraszam na bloga ludi wszystkich narodowości...
A drugim blogu który prowadzę było nawet kilka odwiedzin z Japonii oraz Chin.
Zapraszam Serdecznie !
Pozdrawiam ;*
Basia

niedziela, 28 lipca 2013

Powrót

Witam!

Powracam...


No więc kochani mam co opowiadać...
Mam masę nowych zdjęć, oraz kilka nowych osiągnięć jeździeckich.
W Borkowie wreźcie mam internet i mogę wchodzić dużo częściej...

Zacznijmy od tego że byłam na obozie jeździeckim i
to wszystko wychodzi mi coraz lepiej...
Później dodam zdjęcia i po opowiadam dokładniej...

środa, 5 czerwca 2013

Witam...

Kochani ostatnio na prawdę nie mam czasu na
częste pisanie na moich blogach. Zresztą
wyrażanie własnych opinii ostatnio nie wychodzi
mi najlepiej i wszystko zwraca się przeciw mnie.
Trochę to  załamujące ale bywa...
Nie zamykam bloga, będę wpadać ale nie codziennie.
I nie zdziwcie się bo w borkowie nie mam internetu...
Bardzo was podziwiam za ponad 400 odwiedzin i dziękuję
za to z całego serca .
Jak zwykle:
Jeszcze tu wrócę !! :p